Chaos. Wszędzie. Jestem w jego środku chorobliwie szukając wyjścia. Czuje się przytłoczona i strasznie zmęczona. Mam za dużo myśli i zadań do Zrobienia, gubie się w tym. Staje się ospała, anie mogę do tego dopuścić, nie mogę nawalać. Moje życie to ciągłe zmiany i stres. Od paru tygodni miewam dziwne,niespokojne sny. Problem wtym że jak wstaje to niewiele z nich pamiętam. Dawno nie śnił mi się wujek, a zawsze przynosił mi spokój. W najbliższym czasie pójdę go odwiedzić, dawno u niego nie byłam. Nie mam siły na nic. Czuje po prostu zmęczenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz