sobota, 25 sierpnia 2018

wtorek, 21 sierpnia 2018

Emocje

Kiedy ma się w sobie dużo emocji, to żadne słowa nie określa tego co czujesz. I choćby się miało ochotę krzyczeć, podzielić się z resztą o swoich uczuciach to nic nie potrafisz powiedzieć. Czasem najwięcej możesz przekazać po prostu milcząc.

Dzieci

Dzieci to mają fajnie. Nie zaprzatają swojej głowy tym która jest godzina, jaki dzień tygodnia, co uważają inni. Robią to co uważają za słuszne. Chciałabym znów umieć się chociaż na chwilę zatracić w teraźniejszości.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Strach

Choć próbuje to ukrywać nawet przed sobą, to i tak wewnątrz siebie czuje strach. Strach przed przeszłoscią, teraźniejszością i przyszłością. Strach przed utratą ważnych mi osób. I tego czego boję się najbardziej. Strach przed moimi dalszymi czynami i myślami. Strach przed błędem.

Bądźmy sobie równi!

Niektórzy załamują się jak nie zdają matury, inni jak stracą nogi i dopiero wtedy ich świat się zawala. Ale nie zważając na to w jakiej sytuacji świat człowieka się wali, to każdy powód załamania jest ważny. Nie ma błahych powodów ani ciężkich sytuacji. Sytuacja jak sytuacja, a powód zawsze pozostanie powodem. Każdy ma swoją własną wytrzymałość i swój własny limit. Milion ludzi- milion różnych zachowań w danej sytuacji.

Bądźmy sobie równi!
Nie oceniajmy, byśmy my nie byli oceniani!!
~Zamglona

środa, 15 sierpnia 2018

Pielgrzymka

Nie jestem idealna ani perfekcyjna,
Jestem pokaleczona rzeczywistością,
Nie jestem pruderyjna ,lecz od zawsze znajduję się z tą mniejszością.

Trywialne pytania, a na nie piekelne rozwiązania,
służące jedynie do tego by mieć coś do gadania.

Rozmawiałam dzisiaj z drzewem przechodząc przez dawny szlak,
zupełnie tak jak kiedyś, jak za dawnych lat.

I zaśmiałam się głośno ,
i nawet uśmiechnęłam , po to tylko by siedzieć sama i zapleć głupie życiowe  krosno.

I tylko drzewo się wciąż uśmiecha i tylko ono wciąż mi doradza,
bo w nim jest historia oraz opowieść moja cała.

I kiedy na chwilę zamknę swe oczy,
to na mą twarz uśmiech się wkroczy,

Bo choćbym miała wszystkiego dosyć i miała pytań sto, to nadal widzę małą dziewczynkę, która rozmawiając zawzięcie, znowu wybiera się z drzewem na tą samą Basiną Pielgrzymkę.

sobota, 4 sierpnia 2018

Deszcz

Jak byłam mała uwielbiałam deszcz. Niezwykłą rzeczą było dla mnie jak taka biała chmura jest wstanie trzymać aż tyle wody. Kiedy miałam gorsze chwile chodziłam na długie spacery i przyjmowałam role obserwatorki. Deszcz to świetna sprawa kiedy chce Ci się płakać i krzyczeć, naprawdę. Łzy zlewają się wraz z deszczem, sprawiając że są dla spieszących się przechodniów niezauważalne. Jak byłam dzieckiem wyobrażałam sobie, że to niebo płacze bo ma dość i potrzebuje pocieszenia. W takich chwilach mu śpiewałam. Śpiewałam by pocieszyć niebo jak i siebie. Podsumowując deszcz to mój sprzymierzeniec, coś co jest dla mnie cenne. Kiedyś miałam marzenie by zatańczyć w deszczu, nie ważne jakby to wyszło i jak by to miało wyglądać. Inne marzenie związane z deszczem to takie że chciałam by mój pierwszy pocałunek był w deszczu. Nawet teraz gdy podrosłam uwielbiam chodzić gdy pada,wtedy mam wrażenie jakby wszystko co mnie spotkało, każda rzecz która mnie zamartwia, smuci  zmywało się razem z kroplami wody.

środa, 1 sierpnia 2018

Pytania bez odpowiedzi

Mówisz że chcesz uczestnicyć w moim życiu, w jaki sposób skoro unikasz spędzania ze mną czasu?
Mówisz że chcesz mnie zrozumieć, to czemu moje wiersze, opowieści przelatujesz wzrokiem i nie skupiasz się na ich sensem?
Mówisz że Lubisz jak jestem szczęśliwa, to czemu nie probujesz się starać bym usmiechala sie częściej, czemu już nie chcesz mnie zaskakiwać?
Mówisz że jestem dla Ciebie ważna, to czemu przestałam widzieć ten blask w Twoich oczach?
Mówisz że jestem skomplikowana. Czyżby? Mi potrzeba naprawdę niewiele.
Czemu jestem na innych zasadach niż Ty, czemu wolno Ci więcej?
Czasem się Ciebie boję, Twoje słowa mnie przerażają. Boję się ze kiedyś o mnie też tak będziesz myśleć/mówić.
Tak bardzo pragniesz uczciwości i równości że nie zauważasz że nie zawsze każda sytuacja jest taka sama i że w życiu nigdy nie ma równości.dlaczego zasady które Ty wyznaczasz nie obowiązują też Ciebie? Czy ja jestem gorsza, słabsza?