czwartek, 14 listopada 2019

chrzan.

Pomyślę, wykonuje i trach. Wychodzi na to, że niektórzy ludzie nie powinni zbytnio wysilać się na samodzielne myślenie, bo po prostu nie umieją. Czemu w każdej mojej decyzji pojawia się wątpliwość? Czemu do cholerny chociaż raz nie mogę być pewna swojego zdania i powiedzieć ; "Właśnie tak uważam. Jeśli tak postąpie, to naprawdę będzie dobrze." Tylko jeśli już dochodzi co do czego to kurde zaczynam myśleć. Jestem głupia. Chyba nic więcej nie uda mi się napisać. Kurde, staje się coraz bardziej wylewna, aż się łezka w oku kręci. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz