sobota, 14 lipca 2018

Zniknąć

Kiedy kłócimy się z naszymi bliskimi, z osobami na których nam zależy, sytuacja jest wtedy napięta i nieciekawa. Tym bardziej jeśli jesteś winna tej kłótni. Chciałoby się wtedy bronić, kłócić, walczyć o swoje , ale nie koniecznie jest to dobre wyjście z sytuacji. W takiej chwili marzymy zniknąć, a przynajmniej ja o tym marzę. Zapaść się pod ziemię, zamknąć drzwi, zrobić cokolwiek byleby tylko osobę którą zawiodlam, zranilam przestała być na mnie zła. Ale oczywiście, jak to już w życiu bywa nie da się nic na to poradzić. Tyle że dla mnie zniknięcie to nie tylko,.zapadnięcie się pod ziemie czy też wyparować. Moim dość częstym przypadkiem jest to że daje sobie kary. Jakieś to? Ograniczam sobie jedzenie oraz robię sobie ślady na ciele paznokciami. Teraz mam akurat ograniczenie pożywienia, nie jem już 23 godziny. Spokojnie, zjem obiad i dość prędko bo jestem jeszcze trzeźwo myśląca. I to nie jest tak że jestem anorektyczką czy coś w tym typie. Nigdy sobie krzywdy tym nie zrobiłam i zrobić nie zamierzam. Smutna prawda lecz prawdziwa i spokojnie, nie robię tego za często, tylko czasami kiedy naprawdę nie mam ochoty jeść. Bo jeśli jestem głodna to nie odmawiam sobie jedzenia, nie jestem debilką. No cóż ja już skonczyłam, nie wiem co z tego zrozumieliście ani czy cokolwiek jest dla was zrozumiałe, ale szczerze mam to w dupie, więc no tego... do następnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz